Te dwa najbardziej charakterystyczne zabytki na terenie Kamionki łączy nie tylko lokalizacja przy tej samej drodze – obecnej ulicy Katowickiej – lecz także osoba ich fundatorki: Józefiny (Józefy) Manowskiej z d. Tabor.
W przypadku kamiennej Bożej Męki, wzniesionej w 1875 roku, była to wspólna fundacja Józefiny (1828-1894) oraz jej męża, Jana Manowskiego (1824-1884). Para pobrała się w 1851 roku. Natomiast o 12 lat młodszą kapliczkę z czerwonej cegły Józefina Manowska ufundowała już jako wdowa.
Manowscy byli właścicielami dużego gospodarstwa chałupniczego – jednego z najstarszych na terenie Kamionki – oraz funkcjonującej tam przez całe dziesięciolecia gospody. Gospodarstwo to (nr 17 według dawnej numeracji) od samego początku związane było z działalnością kamionkowskiej karczmy. Jan Manowski odziedziczył ten majątek w 1848 roku, po śmierci swego ojca, Franciszka Manowskiego. Ten z kolei przejął gospodarstwo w 1818 roku od krewnego (zapewne ojca) swojej żony, Wawrzyńca Kubisty alias Kafiera. Od 1828 roku Franciszek Manowski prowadził na Kamionce własną gospodę.
Gospodarstwo oraz gospoda musiały przynosić spore zyski, gdyż Jan i Józefina Manowscy należeli do miejscowej elity, a powstałe z ich fundacji krzyż i kapliczka to jedyne tego rodzaju obiekty na terenie dawnej Kamionki, można więc przypuszczać, że innych gospodarzy nie było stać na taką inwestycję.

Krzyż przydrożny
Kamienny krzyż przydrożny (Boża Męka), umiejscowiony jest po prawej stronie ulicy Katowickiej, tuż przy jej skrzyżowaniu z ulicą Plebiscytową, na terenie obecnej posesji państwa Janoszów (ul. Katowicka 120). Został on wzniesiony w 1875 roku na południowym krańcu należących do fundatorów gruntów, tuż przy ówczesnej granicy pomiędzy miastem Mikołów a wsią Kamionka.
Obiekt ten wykonano z piaskowca; wykonawca nie jest znany. Z przodu postumentu wyryto napis:
„Na pamiątkę świętego Jubileuszu w Roku 1875 Postawili tę bożą mękę Jan Manowski i Józefa żona”.
Nie jest do końca jasne, czy „święty Jubileusz” interpretować należy jako rok jubileuszowy Kościoła Rzymsko-Katolickiego, zwany też Rokiem Świętym (ustanowiony w 1300 roku przez papieża Bonifacego VIII; odbywa się on obecnie co 25 lat), czy też może sformułowanie to wiązało się z jakimś prywatnym jubileuszem pary fundatorów. Wersja pierwsza wydaje się bardziej prawdopodobna, tym bardziej, że Rok Święty 1875 miał wymiar cokolwiek szczególny.1
Krzyż przydrożny z 1875 roku, widok od strony ulicy Katowickiej. Fot. A.A. Jojko (2005).

Kapliczka architektoniczna
Neogotycka kapliczka architektoniczna umiejscowiona jest po lewej stronie obecnej ul. Katowickiej, nieopodal posesji nr 99 .
Stanęła ona na północnym krańcu gruntów należących do rodziny Manowskich (później Taborów), tuż przy granicy z polami gospodarstwa należącego dziś do Żychoniów. Jest to jedyny tego typu obiekt na terenie Kamionki.
Kapliczka jest murowana, wzniesiona z czerwonej cegły i oszkarpowana, posadowiona na podmurówce z kamienia łamanego. Dach dwuspadowy, kryty obecnie eternitem, na dachu ośmiokątna, kryta blachą wieżyczka na sygnaturkę, zwieńczona metalowym krzyżem. Okna (cztery) oraz drzwi o łuku ostrym. Posadzkę tworzy mozaika z płytek z przewagą bieli i błękitu. W prezbiterium drewniany ołtarzyk z obrazem Zwiastowania Najświętszej Marii Panny (płótno). Po prawej stronie ołtarza drewniana figurka św. Józefa z Dzieciątkiem; druga figurka, znajdująca się niegdyś po lewej stronie, zaginęła. Na prawo od wejścia, tuż ponad poziomem podłogi, wmurowano kamienną tablicę pamiątkową z wyrytą inskrypcją:
„Fundatorka tej Kaplicy Wdowa Josephina Manowski rodzona Tabor Kamionka 6 Września R: 1887”.
Nie znamy dziś motywów tej fundacji, jednakże wzmianka o wdowieństwie fundatorki oraz fakt, iż kapliczka powstała niedługo po śmierci jej męża (zm. 30 stycznia 1884 roku) wskazują, że mogła to być pamiątka wystawiona na jego pamiątkę.
Nekrolog Jana Manowskiego opublikowany przez jego żonę na łamach pisma „Katolik”, nr 10 z dnia 05.02.1884 roku, s. 4.

Z kolei dzienna, a nie roczna data oznacza, że wtedy właśnie – w dniu 6 września 1887 roku – kapliczka została konsekrowana, zapewne przez kapłana z Mikołowa.
Kapliczka znajdowała się pierwotnie w odległości kilku metrów od szosy. Podczas poszerzania ulicy w latach sześćdziesiątych XX wieku miała ona zostać rozebrana, podobnie jak stało się to z inną kapliczką stojącą niegdyś przy ulicy Katowickiej (u wylotu ulicy Poprzecznej), którą przeniesiono w 1966 roku. Ostatecznie kapliczka na Kamionce zdołała ocaleć, jednak obiekt znalazł się zaledwie o kilkadziesiąt centymetrów od brzegu jezdni. Dodatkowo, podczas przebudowy szosy teren przed kapliczką (a w mniejszym stopniu również po jej bokach) został o około jeden metr podwyższony, przez co od frontu wydaje się dziś ona znacznie niższa niż dawniej.

Od samego początku kapliczka Manowskich należała do najbardziej charakterystycznych obiektów na terenie Kamionki. Nie powinno więc zaskakiwać, że już w początkach XX stulecia pojawiła się ona na najstarszej kamionkowskiej pocztówce, jaką obecnie znamy.
Z kolei w literaturze sprzed 2006 roku opis obiektu pojawił się w zasadzie tylko raz: w Informatorze Krajoznawczym Powiatu Mikołowskiego z 1999 roku. Książka ta bije jednak rekordy pod względem zagęszczenia błędów oraz niechlujnego składu i problem ten nie ominął także wspomnianej kapliczki.
W czasach, gdy Kamionka pozbawiona była jeszcze własnego kościoła i należała do mikołowskiej parafii św. Wojciecha, szczególnie zaś przed rokiem 1939, kapliczka na Kamionce pełniła rolę swoistego substytutu świątyni, przy której mieszkańcy gromadzili się tłumnie podczas obchodów ważniejszych świąt, zarówno kościelnych, jak i państwowych.
Członkinie Towarzystwa Matek Polek na Kamionce pozujące przed wejściem do kapliczki. Rok 1937. Ze zbiorów Arkadii i Czesława Wieczorków.2

Z kolei w 1937 roku – w pięćdziesiątą rocznicę wzniesienia kapliczki – odbyły się na Kamionce uroczyste obchody jubileuszu obiektu, w których uczestniczyli podobno niemal wszyscy mieszkańcy Kamionki, przekształconej dwa lata wcześniej w dzielnicę Mikołowa. Cała kapliczka została na tę okazję odświętnie przystrojona, ponad wejściem powieszono okrągłą planszę z liczbą ,,50″ pośrodku, a nad nią flagę RP. Flagami oraz „pięćdziesiątkami” udekorowano także umiejscowione po obu bokach kapliczki maszty.
Obchody 50-lecia kapliczki na Kamionce w 1937 roku. Ze zbiorów Stefanii Janosz.

Jeszcze we wczesnych latach powojennych na wieżyczce kapliczki umiejscowiony był niewielki dzwon (sygnaturka); w latach siedemdziesiątych dzwonu na kapliczce już nie było, możliwe zatem, że został on przeniesiony do nowo wzniesionego kościoła św. Urbana (sygnaturka na wieży), jednak potwierdzenie tej wersji okazało się na razie niemożliwe.


Cita Stahl z d. Zielonka wspomina:
„Przed II wojną światową kapliczka była dzwoniona o dwunastej w południe i o szóstej wieczorem, a gdy ktoś na Kamionce umarł, to dzwonili w niej o dziewiątej rano i o trzeciej po południu. A dzwoniły przeważnie Piszczki, tu był dom za tą kapliczką [ul. Katowicka 97], gdzie mieszkali”.

W latach powojennych, po 1945 roku, dzwonieniem (o godzinie 18.00) zajmował się ponoć Zenon Duda zamieszkały przy ulicy Kościuszki, później jednak zwyczaju tego zaniechano.
Od ponad 20 lat kapliczką opiekują się panie Jadwiga Puchała i Gertruda Słomka.
Przypisy:
1) W roku 1850, z uwagi na nieustabilizowaną sytuację w Państwie Kościelnym oraz czasowe wygnanie ówczesnego papieża Piusa IX, zrezygnowano całkowicie z obchodów Roku Świętego. Tenże Pius IX – najdłużej panujący papież w historii, który zasiadał na tronie Piotrowym przez prawie 32 lata – zdołał jednak dożyć kolejnego jubileuszu i tym razem wydał on w dniu 24 grudnia 1874 roku bullę Gravibus ecclesiae et huius saeculi calamitatibus, w której ogłosił rok 1875 Rokiem Świętym. Jednakże z uwagi na ówczesną sytuację polityczną, w której całe Państwo Kościelne wraz z Rzymem zostało zaanektowane przez zjednoczone państwo włoskie, a sam papież ogłosił się więźniem Watykanu, Rok Święty 1875 obchodzony był bez jakichkolwiek zewnętrznych oznak podniosłości, zaś na inauguracji obecne było jedynie duchowieństwo. Nie dokonano uroczystego otwarcia Świętych Wrót, a pielgrzymi przybywali do Rzymu raczej w celu złożenia hołdu i okazania poparcia papieżowi, nie zaś po to, aby uzyskać zwyczajowy odpust.
2) Siedzą od lewej: [?], Brygida Matusiak, Bronisława Bubała, [?], Anna Wieczorek [?]. Stoją od lewej (Rząd I): [?], Genowefa Böhm z d. Pawletko, Franciszka Słomiany z d. Goj, Róża Szczendzinianka pm. Turczyk, Helena Pisulska z d. Bonczkowicz, Maria Meck, Rozalia Marek z d. Kalus, Anna Tabor z d. Bronder, [?], Florentyna Chrobok, [?]; (Rząd II): [?], Magdalena Wieczorek pm. Pilarska, Aniela Wieczorek pm. Frącek, Cecylia Grzesiczek z d. Twórz, Elfryda Meisner pm. Prasoł; (Rząd III): Maria Pająk z d. Chudek, Marta Machura z d. Noras, Łucja Hajduk pm. Opołka, [?], Marta Pawletko z d. Siedlaczek, Marta Kurek z d. Korus.
Źródła drukowane: [SZD0068]
• Histoire de Pie IX: son pontificat et son siècle, A. Pougeois, Paris 1877-1886.
• Informator Krajoznawczy Powiatu Mikołowskiego, B. Kopiec, M. Kopiec, Ruda Śląska 1999, s. 99-100.
• Kamionka. Monografia historyczna, A.A. Jojko, Mikołów 2006, s. 140-144, 229-232.
• „Katolik” nr 10/1884 z dnia 05.02.1884 roku, s. 4.